Po dwutygodniowej przerwie wielkie ściganie wraca na Partynice. W najbliższą niedzielę, przypadającą w pierwszy weekend wakacji, na wrocławskim torze pojawi się międzynarodowa stawka jeźdźców. W siedmiu zaplanowanych gonitwach rywalizować będą konie czystej krwi arabskiej, pełnej krwi angielskiej oraz kłusaki francuskie. Szczególnie interesująco zapowiadają się Derby Kłusaków, gdzie  trzy zaprzęgi reprezentują barwy czeskich właścicieli, natomiast pozostałe pięć wystartuje w polskich barwach. W niedzielę rozgrana zostanie również gonitwa memoriałowa Kasi Litwiniuk, w której startują wyłącznie amazonki. Mityng rozpocznie się tradycyjnie o godz. 14:15, wstęp wolny.

Polsko-czeski pojedynek w Derby Kłusaków

Czteroletnie kłusaki francuskie powalczą o miano najlepszego w Nagrodzie Derby. W ośmiokonnej stawce trzy zaprzęgi reprezentują barwy czeskich właścicieli, pozostałe pięć wystartuje w polskich barwach.

Na jednego z faworytów wyrósł Engelino, który wygrał dwa ostatnie starty na Służewcu, dwukrotnie zostawiając w pokonanym polu kilku z rywali do zwycięstwa w Derby, w tym Exocet de Tortuga i Elkę Ludoetkę. Z trójki gości z Czech najmocniejszy wydaje się być Ebreichsdorf, który w obejmującej dwa sezony karierze raz wygrał, dwukrotnie był drugi i cztery razy trzeci.

Ku pamięci Kasi Litwiniuk

W tradycyjnym Memoriale Kasi Litwiniuk pobiegną trzyletnie klacze arabskie, a dosiadać ich będą wyłącznie amazonki. Na podstawie dotychczasowych startów największe szanse na zwycięstwo wydają się mieć Mera i Kariym, których dosiadać będą dwie doświadczone dżokejki, Natalia Hendzel i Cornelia Fraisl.

Katarzyna Litwiniuk (1973-1995)

Była pierwszą w kraju amazonką, która wygrała Derby. Dokonała tego 4 września 1994 r. na Partynicach dosiadając Sagi. Wykazała się dojrzałością taktyczną godną doświadczonego dżokeja – zaatakowała w najdogodniejszym momencie, wytrzymując psychicznie walkę na finiszu. Bardzo lubiła zwierzęta i przyrodę. Końmi zainteresowała się pod koniec nauki w szkole podstawowej. Kiedy nauczyła się na nich jeździć, przyszła na Partynice i trafiła do stajni prowadzonej przez trenera Tadeusza Dębowskiego.

Pierwszy raz wystartowała w gonitwie 21 kwietnia 1989 roku na Partyncach. Debiut był nadzwyczaj udany – dosiadając Czajki, wygrała wyścig. W czerwcu 1991 r. odniosła na Kweście 10. zwycięstwo i przeszła do kategorii starszych uczniów. Ten sam rok przyniósł jej triumf na Darninie w gonitwie Wielkiej Festiwalowej w Sopocie. Sezon zakończyła na 20. miejscu w ogólnopolskim rankingu wyścigowych jeźdźców z bilansem 11 zwycięstw na 45 dosiadów. Rok później wygrała po raz 25. i została praktykantem dżokejskim.

Po maturze rozpoczęła studia zootechniczne na wrocławskiej Akademii Rolniczej. Chciała zostać trenerem koni wyścigowych. Zawsze uśmiechnięta, pogodna, życzliwa – kochała konie, które stały się treścią jej życia. Pragnęła, by w środowisku koniarzy „nazwisko Litwiniuk nie było wypowiadane bez echa, w dobrym tego słowa znaczeniu” – napisała w swoim dzienniku. Zginęła w 1995 roku w wyniku obrażeń odniesionych po upadku na torze.

Pozostałe gonitwy dnia

W otwierającej mityng gonitwie kłusaków roli faworyta spróbuje sprostać Daddy Cool Blue, który tydzień temu na Służewcu sięgnął po drugie zwycięstwo w tym sezonie, pokonując Danielle Premiere i Dogmę, z którymi zmierzy się ponownie.

Trzy szanse na wygranie  gonitwy dla trzyletnich koni arabskich I grupy ma trenerka Justyna Domańska, która zgłosiła Echara, Freda i Aj Evio. Mocnym konkurentem będzie zapewne Tytan służewieckiego trenera Macieja Jodłowskiego.

Jedyna gonitwa dla koni pełnej krwi angielskiej zgromadziła na starcie w miarę wyrównaną 10-konną stawkę trzylatków III grupy. Obiecujący Nebo, syn oaksistki Nebbi, ma wreszcie szansę sięgnąć po zwycięstwo, które dotychczas mu się wymykało.

Końskiej dawki emocji można się spodziewać w dwóch licznie obsadzonych gonitwach dla trzyletnich koni arabskich, z których każda zgromadziła 13-konną stawkę.

Kłusaki francuskie, czyli wyścigi zaprzęgów z zakazem galopu

To bardzo charakterystyczne gonitwy, ponieważ konie poruszają się wyłącznie szybkim kłusem (za trzykrotne przejście w galop zaprzęg kłusaczy zostaje zdyskwalifikowany). Konie zaprzęgane są w lekkie, dwukołowe pojazdy, tzw. sulki, zaś powożący siedzi z tyłu na wysuniętym siedzisku. Kłusak francuski to koń doskonałej klasy, z wyglądu, temperamentu i charakteru przypominający dużego i silnego konia pełnej krwi angielskiej.

Jak dojechać na tor:

7 dzień wyścigowy – Derby Kłusaków

24 czerwca (niedziela) godz. 14:15 – 18:00
Wrocławski Tor Wyścigów Konnych – Partynice, ul. Zwycięska 2, 53-033 Wrocław
Wstęp wolny