Elegancja, wyśmienity styl i sportowe emocje – właśnie tak zapowiada się jeden z najciekawszych dni wyścigowych sezonu na wrocławskich Partynicach – Gentelman’s Day. Do gonitw zgłoszono aż 73 konie z polskich i czeskich stajni, które będą rywalizować m.in. w bardzo widowiskowych wyścigach z przeszkodami. Gentelman’s Day to również święto męskiej elegancji. Dlatego w najbliższą niedzielę panowie na miejscu będą mogli skorzystać z usług eleganckiego salonu fryzjerskiego, podziwiać ekspozycję unikatowych, legendarnych modeli motocykli, przekonać się jak działa symulator lotu Boeingiem 737, a nawet zmierzyć parametry ciała na specjalnie przygotowanym do tego stanowisku. Na 9 dzień wyścigowy sezonu organizatorzy zapraszają w niedzielę 5 sierpnia od godz. 14:15, wstęp wolny.

Niedziela dla dżentelmenów

Tak jak w czerwcu swoje wyścigowe święto mają Panie podczas Ladies Day, tak w sierpniu atrakcje okołowyścigowe skierowane są przede wszystkim do Panów. To właśnie specjalnie dla nich pojawi się jeden z najpopularniejszych męskich salonów fryzjerskich „Pan Elegant”, którego styliści na miejscu, bezpłatnie, będą stylizować męskie fryzury oraz przycinać brody.

Przed trybuną główną stanie kilkanaście motocykli z wrocławskich pracowni renowacji jednośladów: Unikat i Oldtimer Bazar. Zobaczymy m.in. perfekcyjnie odrestaurowane, legendarne modele Harleya Davidsona z 1920 r., Zundappa z 1940 r, jak i bardziej nowoczesne – np. BMW K1100.
To motocykle, których piękno będzie można jedynie podziwiać, natomiast dla chcących odkręcić manetkę gazu swoje stanowiska przygotował miejski operator skuterów elektrycznych blinkee city, oczywiście z darmowymi jazdami.

Ponadto w stanowisku przygotowanym przez „Loty marzeń” dowiemy się jak to jest pilotować boeinga 737, natomiast partnerzy z Fitness Academy zaprezentują pokazowe ćwiczenia oraz dokonają pomiarów składu ciała. W przypadku upałów będziemy mogli ugasić pragnienie lemoniadą specjalnie przygotowaną na ten dzień przez barmanów najbardziej jazzowego klubu we Wrocławiu – Vertigo.

Wyścigowe emocje – ostatni przeszkodowy sprawdzian przed Wielką Wrocławską i Wielką Partynicką

 9 dzień wyścigowy sezonu 2018 r. na wrocławskich Partynicach to prestiżowe gonitwy przeszkodowe z międzynarodową obsadą, które są jednocześnie ostatnim sprawdzianem przed zbliżająca się Wielką Wrocławską (2 września). Warto przypomnieć, że wrocławski tor jest jedynym obiektem w Polsce, na którym odbywają się gonitwy z przeszkodami !

Do gonitwy „Wrocławska Trial” będącej najważniejszym testem przeszkodowym, zgłoszono 13 koni z Delight My Fire i Rekim na czele, a także znakomicie radzącym sobie z partynickimi przeszkodami Netto. Delight My Fire i Rekiemu niezbyt się do tej pory wiodło w tym sezonie. Trzeba jednak pamiętać, że ta znakomita klacz z Czech dwukrotnie wygrała Wielką Wrocławską (2015, 2017) i raz była druga (2016), a także dwa razy zajmowała drugie miejsce w Crystal Cup na Partynicach i była trzecia w ubiegłorocznej Wielkiej Pardubickiej. Być może niekorzystny wpływ na jej formę w pierwszej części sezonu miał kwietniowy start w bardzo trudnym wyścigu cross country we Francji. Wraca do ścigania po dwóch miesiącach odpoczynku. Reki to zwycięzca Crystal Cup z ubiegłego roku.

Równie liczną stawkę zgromadziła w zapisie gonitwa z płotami, którą z kolei należy potraktować jako ostatni test przed Wielką Partynicką. Ubiegłoroczna zwyciężczyni tej gonitwy Isuzu w tegorocznych startach prezentowała dotychczas słabą formę, w lepszej dyspozycji wydaje się być drugi rok temu Le Grand. Najlepiej w tym sezonie z partynickimi płotami radzi sobie Mystical Wind, który po czwartym miejscu w debiucie był drugi w kolejnym starcie, by następnym razem sięgnąć już po zwycięstwo. Ciekawie zapowiada się powrót do płotów Testa, który w 2014 r. zdominował płotową rywalizację na Służewcu.

Gonitwa z przeszkodami dla koni czteroletnich ma w zapisie dziewiątkę uczestników, ale faworytów wydaje się być dwóch – Haad Rin i Illdowhatican. Oba konie wygrywały na Partynciach, oba następnie próbowały sił we włoskim Merano. Zwycięstwo na koncie ma także Apas Rocka, która wygrała gonitwę w Pardubicach.