W kwietniu rozegra się jedno z najważniejszych światowych wydarzeń jeździeckich – finał Pucharu Świata w skokach przez przeszkody i ujeżdżeniu. Gospodarzami imprezy będą tym razem Francuzi.

Puchary Świata rozegrane zostaną na Accor Hotels Arena w Paryżu. Do zawodów pozostało jeszcze trochę czasu, jedynak my już znamy nazwiska kilku jeździeckich gwiazd, które mogą już teraz być pewne swojego udziału w finale.

Kto może zacząć się już przygotowywać? Oczywiście Kevin Staut, który zajmuje aktualnie pierwsze miejsce w klasyfikacji Ligi Europy Zachodniej. Takie osiągnięcie gwarantuje mu start na francuskim parkurze. Wśród pewniaków wymienia się także niemieckiego zwycięzcę Pucharu Świata 2014 – Daniela Deusser’a, szwedzkiego zawodnika Henrika von Eckermann’a, który wywalczył drużynowy srebrny medal podczas Mistrzostw Europy, Steve Guerdat, czyli słynnego zwycięzcę Pucharu Świata w Las Vegas w 2015 roku i w Gothenburgu w 2016 oraz Christian’a Ahlmann’a, który zatriumfował 2011 roku, w trakcie Pucharu Świata. Wszyscy ci zawodnicy fenomenalnie radzili sobie podczas zawodów stanowiących kwalifikację do Ligi Europy Zachodniej i zajmują dobre miejsca w pierwszej dziesiątce rankingu.

Wśród ujeżdżeniowców, o swój udział w paryskiej rozgrywce, raczej nie musi się martwić Isabell Werth. Jej nadzieje wiążą się pewnie z obroną zdobytego w zeszłym roku tytułu. Pozycję lidera, w europejskim rankingu ujeżdżeniowej ligi, zajmuje natomiast Patrick Kitteler, stąd jego przejazd też będziemy mogli oglądać w Paryżu.

Oficjalną listę zawodników startujących w Finale Pucharów Świata poznamy dopiero w marcu, gdy już zakończone zostaną wszystkie spotkania kwalifikacyjne.

Paryskie Puchary Świata 2018 będziemy mogli śledzić od 11 do 15 kwietnia.