Na straganach nastał sezon na dynie, zarówno te wielkie – idealne do odegrania roli Jack-o’-lantern podczas halloweenowego szaleństwa, jak i te mniejsze – doskonałe do przygotowania pikantnej i rozgrzewającej zupy. W sezonie jesiennym dynia jest zdecydowanie kulinarną królową! Ale czy jej walorami smakowymi i zdrowotnymi mogą cieszyć się także nasze konie?

Tak! Koniom jak najbardziej możemy podawać dynię, ale jedynie tę najbardziej popularną w naszej kuchni, czyli o intensywnie pomarańczowej skórce. Jeśli nasz rumak nigdy wcześniej nie kosztował tego przysmaku to najlepiej, po raz pierwszy, podać ją obraną z grubej skórki i pokrojoną w mniejsze kawałki (np. łódeczki).

Podstawową zasadą przy wprowadzaniu każdego nowego produktu do diety wierzchowca jest robienie tego stopniowo, stąd absolutnie nie podajemy na raz np. połowy dużej dyni. Zaczynamy od kilku kawałków dziennie, powolutku zwiększając ilość. Warto jednak pamiętać, że choć dynia może być smacznym dodatkiem, który będziemy serwować rumakowi w formie nagrody, to jednak nie należy przesadzać z jej ilością, nawet jeśli koń przywykł już do jej podawania.

Dynia to prawdziwa skarbnica cennych witamin i mikroelementów. Jest bogata w cynk i witaminę C, które są niezbędne dla zdrowego układu odpornościowego. Dynia jest ponadto świetnym pokarmem dla utrzymania w zdrowiu skóry, w jej pomarańczowym wnętrzu znajduje się mnóstwo witaminy A i E.

Ponadto wielu współczesnych fitoterapeutów poleca pestki dyni jako naturalny środek na pasożyty. Uważa się, ze słynne pestki dyni swoje właściwości przeciwpasożytnicze zawdzięczają obecności  kukurbitacyny

Należy równocześnie mieć na uwadze, że dynia posiada wysoki poziom potasu, stąd w przypadku rumaków, u których zdiagnozowano hiperkaliemiczne porażenie okresowe skarmianie dynią lub przysmakami z jej zawartością nie jest wskazane.

Wybierając dynię, którą później podamy rumakowi należy upewnić się, że jest dojrzała i świeża, konie moją bardzo wrażliwy układ pokarmowy, stąd nie należy karmić ich dynią, która wcześniej służyła nam w roli lampionu lub ogródkowej ozdoby.