Wpływ inwazji pasożytniczych na kondycję i zdrowie koni, to temat do którego wielu hodowców i właścicieli koni wciąż podchodzi z dużym dystansem. Obecność pasożytów potrafi doprowadzić do poważnych uszkodzeń narządów wewnętrznych konia, może powodować niedobory substancji odżywczych, a także upośledzić działanie układu immunologicznego.

Wśród koni żyjących w większych grupach zarażenie pasożytami jest powszechne, bardzo często tylko pewna cześć zwierząt zdradza jednak objawy mogące świadczyć o problemie. Niestety inwazje pasożytnicze przebiegające     bezobjawowo mogą również prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych. Stadny system utrzymania koni oraz częste zmiany miejsca, spowodowane chociażby wyjazdami na zawody zwiększają ryzyko rozprzestrzeniania się inwazji pasożytniczych. Wśród pasożytów, najczęściej atakujących konie, możemy wyróżnić grupę stwarzającą powszechne i regularne zagrożenie. Planowe i systematyczne działania odrobaczające dotyczą najczęściej zwalczania gzów, pospolitych gatunków nicieni i tasiemców.

Wszechobecne gzy

Gzawica u koni spowodowana jest inwazją larwalnej postaci specyficznych gatunków much. Do zarażenia dochodzi w miesiącach letnich, kiedy to muchy gzów składają jaja na przedpiersiu konia, w okolicach warg lub na trawie porastającej pastwisko. Po około 4 tygodniach w jajach rozwijają się larwy, które konie zjadają w trakcie wypasu lub zlizują je ze swojej skóry. Larwy przez jakiś czas żyją w śluzówce jamy ustnej i języka. Ich obecność przyczynia się do powstania miejscowych stanów zapalnych, bolesnych i przeszkadzających w pobieraniu pokarmu. Po około miesiącu pasożyty przedostają się do żołądka, w którym drążą kratery, odżywiając się komórkami nabłonka. Larwy przybywają w żołądku przez cały zimowy sezon, upośledzając trawienie. Dopiero na wiosnę zostają wydalone wraz z kałem. Gzawica daje u koni niespecyficzne objawy, mocno zależne od fazy inwazji. Na jesień obserwuje się u koni zaburzenia w przyjmowaniu pokarmów i problemy w trakcie połykania. W trakcie zimy, zarażone konie mogą miewać nawracające kolki i osłabiony apetyt. Objawy są oczywiście uzależnione od gatunku gza, intensywności inwazji, jak i od kondycji konia. Odrobaczanie opiera się na eliminacji form larwalnych obecnych w organizmie, co dodatkowo skutkuje przerwaniem cyklu rozwojowego gza, poprzez niedopuszczenie do powstania następnych generacji much. Odrobaczanie wymierzone w zwalczanie gzawicy, powinno odbywać się na jesień, w ten sposób zapobiegniemy inwazji żołądkowej i pozbędziemy się larw we wczesnym etapie ich rozwoju.

Niebezpieczne inwazje nicieni

Słupkowce

Słupkowce należą do jednych z najczęściej występujących, w naszej strefie klimatycznej, pasożytów koni. Zwyczajowo dzieli się je na dwie grupy: słupkowce duże (do 4,5 cm długości) i słupkowce małe (do 3 cm długości). Jednak głównego kryterium podziału nie stanowi rozmiar tych pasożytów, lecz przebieg rozwoju larwalnego w ciele żywiciela. Larwy słupkowców małych rozwijają się w okresie od 1,5 do 3 miesięcy, jedynie w ścianach jelita, stąd objawy zakażenia dotyczą wyłącznie przewodu pokarmowego konia. Natomiast rozwój słupkowców dużych związany jest ze złożonymi i dłuższymi (do 9 miesięcy) wędrówkami larw w organizmie żywiciela. Objawy zakażenia tymi pasożytami mogą dotyczyć takich narządów wewnętrznych jak: wątroba, trzustka, a także śródbłonka dużych naczyń krwionośnych. Inwazja larw słupkowców dużych może dać objawy w postaci m.in. problemów z łaknieniem i morzysk. Po zakończeniu rozwoju larwalnego pasożytują przytwierdzone do śluzówki jelita grubego. Objawami zakażenia są przeważnie okresowe biegunki i zaburzenia perystaltyki.

Glisty

Glista końska jest jednym z najdłuższych pasożytów koni, potrafi osiągnąć nawet 40 cm długości. Dojrzałe formy bytują w obrębie jelita cienkiego, inwazje tych pasożytów przyczyniają się do powstawania poważnych zmian w ścianach jelita mogących przyczynić się do pojawienia się wgłobień, a nawet perforacji jelita. Do częstych objawów zakażeń glistą końską zalicza się znaczny spadek wagi, powiększenie powłok brzusznych oraz skłonność do częstych kolek. Glista jest szczególnie niebezpieczna u źrebiąt, ponieważ w skutek naturalnego odruchu, jakim jest koprofagia (zjadanie odchodów, w celu zaszczepienia kultur bakterii jelitowych) może dojść do masowej inwazji, która u młodego konia bywa wysoce niebezpieczna.

Węgorki

Ryzyko zakażenia tymi pasożytami występuje zarówno w stajni, jak i na pastwisku . Zarażenie odbywa się najczęściej drogą skórną. W czasie, gdy koń leży w wilgotnej ściółce w swoim boksie lub tarza się w darninie na padoku, larwy przedostają się na powierzchnię jego skóry i penetrują ją, przenikając do krwiobiegu i ostatecznie docierają do jelita cienkiego. Koń może zarazić się tymi pasożytami także w przypadku np. spożycia zanieczyszczonej larwami karmy. Wśród objawów świadczących o inwazji tymi pasożytami wymienia się najczęściej: zmiany skórne w postaci świądu i wyprysku oraz mocne biegunki. Skutki zakażeń węgorkami są szczególnie niebezpieczne dla źrebiąt, które mogą zarazić się węgorzycą podczas picia mleka matki, stąd tak istotne jest odrobaczanie źrebnych klaczy, w okresie mniej więcej 2 tygodni przed planowanym porodem.

Owsiki

Pasożyty te najczęściej kojarzone są jako przyczyna uciążliwego świądu u koni, który przejawia się wycieraniem ogonów np. o ściany boksu lub drzewa na padoku. Owsik koński to gatunek spokrewniony z ludzkim owsikiem, jest jednak od niego zdecydowanie większy (może osiągać długość do 14 cm). Owsiki są pasożytami jelit grubych, dojrzałe formy owsika żyją krótko, najdłuższy okres ich pasożytniczego oddziaływania dotyczy postaci larwalnych. Samice po zapłodnieniu wędrują do fałd odbytu, składając tam jednorazowo do 60 tysięcy jaj. W tym okresie możemy zaobserwować u naszego konia charakterystyczne wycieranie okolic odbytu. Właśnie w ten sposób jaja owsika zostają rozprzestrzenione na ścianach boksu, poidłach, żłobach oraz na stałych elementach wybiegu, takich jak ścianach wiaty. Po upływie około 2 do 7 dni jaja stają się inwazyjne tj. posiadają larwę. Konie zarażają się nimi np. po wypiciu zanieczyszczonej larwami wody. Przemyślane zwalczanie owsicy jest niezwykle istotne, gdyż w większym stadzie nawet jeden zarażony koń, w szybkim czasie, zarazi pozostałe osobniki. Z tego względu, poza regularnym odrobaczaniem, bardzo ważne jest dbanie o zachowanie czystości pomieszczeń, w których przebywają zwierzęta. Okresowe mycie ścian, frontów boksów, a także żłobów i poideł jest niezwykle ważne w walce z inwazjami końskich pasożytów.

Groźne tasiemczyce

W naszej strefie klimatycznej występują aż trzy gatunki tasiemców, największe znaczenie ma nieuzbrojony Anoplocephala perfoliata,, który może osiągnąć nawet do 8 cm. Inwazje powodowane przez tego pasożyta są często niedoceniane przez hodowców i właścicieli koni. Gatunek ten lokalizuje się zazwyczaj w obrębie jelita ślepego, w naturalnym zwężeniu przewodu pokarmowego, zwanego zastawką biodrowo-ślepą. Tasiemce te mogą tworzyć, niebezpieczne dla zdrowia konia, skupiska (zwane klastrami), w okolicach tzw. głowy jelita ślepego oraz w zastawce  biodrowo-ślepej. Inwazje tymi pasożytami poza ryzykiem zaczopowania jelita biodrowego, mogą powodować zmiany w ścianach jelit, doprowadzając w skrajnych przypadkach do perforacji jelit. Częstym objawem tasiemczycy są powracające kolki. W przypadku, gdy tasiemce nie tworzą klastrów, lecz lokalizują się w sposób rozporoszony, inwazja może przebiegać bez widocznych objawów. Tasiemczyca dotyka koni wychodzących na pastwiska i nie dotyczy zwierząt utrzymywanych alkierzowo. Wynika to z cyklu rozwojowego tego pasożyta, którego żywicielem pośrednim są roztocza pastwiskowe (tj. mechowce), które występują przeważnie w środowisku wilgotnym. U nieleczonych koni objawy tasiemczycy zaczynają pojawiać się zazwyczaj w okresie zimowym. Zapobiegać inwazjom tych pasożytów możemy jedynie poprzez regularne i odpowiednio zaplanowane odrobaczanie.

Kalendarz odrobaczania

W przypadku stadnego systemu utrzymywania koni, precyzyjna diagnostyka parazytologiczna jest niełatwa do zrealizowania, przede wszystkim z uwagi na szybkość i łatwość szerzenia się inwazji oraz ze względu na to, że stan zarażenia poszczególnych koni może ulegać częstym zmianom. Z tego względu leczenie powinno być przeprowadzane równocześnie w całym stadzie, zgodnie z kalendarzem odrobaczania, ułożonym przez weterynarza opiekującego się stadem. Optymalnie odrobaczanie koni powinno odbywać się, co trzy miesiące.

Odrobaczanie wiosenne powinno być przeprowadzone bardzo starannie, ponieważ jego zadaniem jest nie tylko działanie lecznicze, lecz także ochrona pastwisk przed zanieczyszczeniem jajkami pasożytów. Zabieg musimy wykonać na tydzień przed wypuszczeniem koni na pierwszy wypas. W tym okresie stosujemy środki o skojarzonym działaniu, skierowane przeciwko nicieniom i tasiemcom.

Letnie odrobaczanie musimy przeprowadzić w szczycie sezonu pastwiskowego, ukierunkowując je na likwidację tasiemców i słupkowców. W tym okresie równie istotne jest regularne i staranne usuwanie odchodów z łąk, na których pasą się konie.

Po zakończeniu sezonu pastwiskowego konieczne jest przeprowadzenie kolejnego zabiegu odrobaczania. Jesienne odrobaczanie jest tym najważniejszym w rocznym planie, ponieważ jego zadaniem jest zarówno eliminacja inwazji zaistniałych w trakcie wypasu, jak i zwalczenie, we wczesnym stadium, niebezpiecznych dla koni gzów.

W trakcie zimy, gdy konie spędzają większość czasu na ograniczonej przestrzeni w stajni lub na mniejszych zimowym padokach, występuje większe ryzyko tzw. inwazji stajennych, powodowanych przez słupkowce, glisty, a także owsiki. W tym okresie wskazane jest podanie koniowi preparatu eliminującego nicienie.

Wybór odpowiedniego preparatu to podstawa

Wiele groźnych dla końskiego zdrowia inwazji pasożytniczych może początkowo przebiegać bezobjawowo, stąd tak ważne i niezbędne jest przeprowadzanie regularnych badań parazytologicznych. Dzięki nim lekarz weterynarii będzie mógł dostosować odpowiedni dla naszego konia preparat. Samo badanie warto także wykonać jakiś czas po przeprowadzonym odrobaczaniu, aby sprawdzić skuteczność zastosowanego leczenia.

Leki dostępne do zwalczania pasożytów, poprzez zawarte w nich substancje czynne, posiadają określony zakres działania. Niestety pełna lista dopuszczonych do obrotu środków odrobaczających jest nadal stosunkowa krótka. Wśród leków odrobaczających rozróżniamy substancje o wąskim i szerokim spektrum działania. Przykładem substancji o niewielkim spektrum działania jest embonian pyrantelu. W dawkach podstawowych wykazuje on skuteczne działanie tylko na niektóre nicienie (tj. glisty i postacie jelitowe słupkowców). Podobny efekt wykazują preparaty benzimidazolowe i probenzimidazolowe w pojedynczych dawkach. Wspomniane substancje dodatkowo zwalczają jeszcze owsiki, a w przypadku wydłużenia czasu ich podawania, do kilku dni, wykazują działanie również na formy larwalne nicieni przebywających w tkankach. Substancjami o najszerszym spektrum działania są: iwermektyna i moksydektyna, które mogą zwalczać inwazje większości nicieni oraz gzy. Natomiast środkiem skutecznym w przypadku tasiemczycy jest prazikwantel.

Na rynku dostępne są preparaty skojarzone, opracowane tak, aby skutecznie działały na szersze grupy pasożytów. Doborem i podaniem koniowi odpowiednich preparatów zawsze powinien się zająć weterynarz, który najlepiej będzie wiedział jaki środek i w jakiej dawce wskazany jest dla konkretnego zwierzęcia. Warto także pamiętać, że błędne dobranie leczniczej dawki lub nieprzemyślane i zbyt częste używanie jakiegoś konkretnego środka odrobaczającego może skutkować pojawieniem się bardzo problematycznych szczepów lekoodpornych.

PASOŻYTY, KTÓRE MAJĄ ZNACZENIE KLINICZNE U KONI

SUNSTANCJA CZYNNA ZAKRES DZIAŁANIA PREPARATY ODROBACZAJĄCE
iwermektyna Gzy, dojrzałe postacie i larwy wędrujące (Strongylus vulgaris) nicieni (słupkowce małe i duże, glista końska, owsiki, węgorek koński, Habronema) Equimax, Paramectin
moksydektyna Gzy, dojrzałe postacie i larwy wędrujące (Strongylus vulgaris) nicieni (słupkowce małe i duże, glista końska, owsiki, węgorek koński, Habronema) Equest pramox
pyrantel Nicienie – postacie dojrzałe Pyrantel, Antiverm
prazikwantel Dojrzałe i larwalne postacie tasiemców Equimax, Equest pramox


Przede wszystkim profilaktyka

Trzeba zdawać sobie sprawę, że każde zwierzę, które planujemy przyłączyć do stada musi przejść okres tzw. kwarantanny, podczas której podajemy preparaty o jak najszerszym spektrum działania przeciwpasożytniczego. W ten sposób unikniemy ryzyka rozsiewu pasożytów, pochodzących z obcych stad. W profilaktyce przeciwpasożytniczej równie ważne jest pamiętanie o regularnym usuwaniu odchodów z pastwisk, na których w danym sezonie pasą się konie, jak i o dbaniu o czystość w samej stajni. Dodatkowo, w trakcie odrobaczania stada musimy przez około tydzień przestrzegać zasady codziennego sprzątania i kompostowania odchodów.

Systematyczne i dobrze przeprowadzone odrobaczanie jest niezbędnym zabiegiem, który ma za zadanie uchronić naszego wierzchowca przed wieloma groźnymi dla jego zdrowia konsekwencjami inwazji pasożytniczych.