Marek Trela przyjął propozycję pracy w roli głównego menadżera stadniny koni arabskich, należącej do szejka, jednego z najbardziej wpływowych rodów w Emiratach Arabskich.

Marek Trela 19 lutego 2016 r. został zwolniony ze stanowiska prezesa stadniny koni w Janowie Podlaskim. Hodowca związany był ze stadniną od prawie 40 lat, przyczyny dla, których został zwolniony z obejmowanej funkcji podawano różne. Co istotne, przeprowadzone przez prokuraturę śledztwo nie potwierdziło zarzutów o niegospodarność prezesa.

Trela kierował będzie teraz stadniną W’rsan Stables w Abu Dhabi, która należy do szejka Sultana bin Zayed Al Nahyana. Ośrodek, którym będzie zarządzał posiada ponad 550 koni, trenowanych w dwóch stajniach wyścigowych, dwóch rajdowych, stajni sportowej i pokazowej. Natomiast liczba urodzonych rocznie źrebiąt jest dużo wyższa niż w stadninie w Janowie Podlaskim.

foto. pixabay.com

Przeprowadzka do Emiratów Arabskich będzie dużą zmianą życiową dla Marka Treli, który swoją dotychczasową karierę wiązał z polskimi stadninami, zarówno w roli hodowcy, jak i weterynarza. Były prezes janowskiej stadniny w wywiadach prasowych podkreśla, że podjął decyzję o wyjeździe do miejsca, w którym będzie czuł się nadal potrzebny. Na razie nie wiemy jak długo potrwa podpisany przez byłego prezesa kontrakt.

foto. pixabay.com

Marek Trela w jednym z wywiadów powiedział, że jego zdaniem stadnina w Janowie Podlaskim ma wszelkie predyspozycje do tego, aby zachować swoją dotychczasową renomę i hodować wybitne konie czystej krwi. Równocześnie życzył stadninie udanego 400. jubileuszu i podkreślił, że to nie On zadecydował o rozwiązaniu współpracy.