Behawioryści są w stanie, na jednym wydechu, wymienić całą listę końskich stereotypii. Do tych najczęściej obserwowanych zalicza się: tkanie, łykanie, heblowanie brzegów żłobów i poideł, uporczywe postrząsanie głową, grzebanie nogą i nerwowe dreptanie po boksie. Wszystkie te zachowania mają bardzo negatywny wpływ na zdrowie i sprawność zwierząt, a czasem mogą je nawet wykluczyć z użytkowania.

Koń to zwierzę otwartych przestrzeni, które czuje stałą potrzebę ruchu. W warunkach naturalnych zwierzęta te stale się przemieszczały, spędzając równocześnie jakieś 70% swojego aktywnego czasu na przyjmowaniu lub poszukiwaniu pokarmu. Udomowienie diametralnie zmieniło sposób życia koni. Człowiek wpłynął nie tylko na otaczające je środowisko, lecz także poprzez zaplanowaną hodowlę, na genetykę koni. Na znany nam dzisiaj typ konia wierzchowego wpłynęły lata pracy hodowców, jednak jego podstawowe potrzeby – ruch i konieczność więzi ze stadem pozostały takie same. Niestety, bardzo często rytm życia tych zwierząt zostaje

całkowicie dostosowany do wymagań człowieka. A kontakt ze stadem czasem ulega mocnemu ograniczeniu podobnie, jak możliwość korzystania z nieograniczonego ruchu. Rumaki stają się sportowcami, spędzającymi większość swojego życia na wymagających treningach lub w boksie, czekając na swojego jeźdźca. Często żyją praktycznie w izolacji od innych przedstawicieli swojego gatunku. Współczesne konie nie muszą pokonywać wielkich przestrzeni w poszukiwaniu pożywienia i źródeł wodopoju. Zwierzęta spędzające ponad 20 godzin na dobę w niewielkim, odseparowanym boksie, pozostawione same sobie, bardzo często zaczynają przejawiać tzw. zachowania stereotypiczne. Tego typu behawiory rozwijają się u zwierząt, których podstawowe potrzeby nie zostają zaspokojone. Im bardziej życie koni bogate jest w możliwości do utrzymywania ścisłych kontaktów społecznych, tym tego typu zachowania występują rzadziej i są mniej intensywne. Czasem nagłe odseparowanie czy radykalne zmiany w rytmie życia mogą przyczyniać się do wystąpienia lub nasilenia się stereotypii. Zachowania stereotypiczne obserwowane są u rumaków od kilku wieków, jednak przeprowadzono stosunkowo niewiele badań w tym zakresie. Pod tym względem, nad resztą świata, zdecydowanie górują Stany Zjednoczone, gdzie tego typu badania finansują główne organizacje powiązane ze środowiskiem wyścigowym. Naukowcy szukali, przede wszystkim, związków pomiędzy konkretnymi zwyczajami w danym ośrodku, a częstotliwością występowania tam tego typu zachowań u zwierząt. Wśród możliwych przyczyn najczęściej wymieniano: wczesne odsadzenie źrebięcia od matki oraz izolację od pozostałych przedstawicieli gatunku. Nie uzyskano jednak jednoznacznych wyników, które potwierdzałyby, że tego typu behawiory pomagają zwierzętom łagodzić stres.

W celu zapobiegania występowaniu stereotypii trzeba poznać potencjalne źródła, które mogą prowadzić do pojawiania się tego typu problemów. Wierzchowce, które muszą dostosować się do narzuconych im nienaturalnych lub po prostu niekorzystnych warunków potrafią popadać we frustrację i stres. Zwierzęta jeśli nie mają szansy zaspokoić pewnych wrodzonych potrzeb, zaczynają poszukiwać takich zachowań, które rozładują chwilowe napięcie. Jeśli koń trwa w takim stanie przez dłuższy czas, wówczas może okazać się, że takie zachowanie przerodzi się w tzw. stereotypię. Niestety dokładne powody, dla których niektóre rumaki zmagają się z tym problemem są nadal nie do końca zbadane. Zawsze jednak tego typu zachowania są wiązane z ilością czasu spędzanego na wolnej przestrzeni, wielkości boksu, a także sposobu podawania żywienia i jakości samej paszy.

Jak wyglądają zachowania stereotypiczne u koni?

Bardzo często spotykanym zachowaniem stereotypicznym jest tzw. tkanie, polegające na kołysaniu się konia na przednich, rozstawionych nogach. Zwierzę jeśli tylko ma możliwość rozstawienia nóg, przyjmuje dogodną pozycję i przenosi ciężar z jednej nogi na drugą. Niektóre konie potrafią równocześnie kołysać głową lub zataczać nią w powietrzu kręgi. Tkanie wywiera bardzo niepozytywny wpływ na stan stawów kończyn, w nasilonych przypadkach dochodzi do powstania obrączek kostnych zwanych „żabkami” i pojawienia się problemów, głównie w stawach nadgarstkowych. U wierzchowców tkających obserwuje się także szybciej ścierające się podkowy.

W wielu stajniach możemy zaobserwować stereotypie objawiającą się niespokojnym dreptaniem w kółko po swoim boksie lub kopaniem w ściany budynku. Wierzchowce nerwowo kąpiące miewają czasem bardzo poważne problemy ze stawami skokowymi.

Bardzo powszechnym wśród koni zaburzeniem stereotypicznym jest tzw. łykanie. U rumaków z tym problemem zaobserwujemy typową pozycję – zwierzę opiera się o żłób, fragment ogrodzenia lub front boksu i wyginając szyję, napina mięśnie i wciąga powietrze, po czym wypuszcza je, wydając przy tym specyficzny odgłos. Można spotkać też zwierzęta, które potrafią „łykać” bez potrzeby opierania się o jakiś przedmiot. Zdarza się, że rumak z tym problemem, zamiast pobierania w konkretnych porach posiłków zajmuje się łykaniem. Wówczas utrzymanie go w odpowiedniej kondycji bywa bardzo trudne. Cierpią wówczas także zęby konia, ścierane zbyt szybko i pod nienaturalnym kątem. Podobnie dzieje się w przypadku tzw. heblowania, czyli mechanicznego ścierania zębów o jakieś powierzchnie.

Czasem rumaki łykające mogą sprawiać wrażenie wzdętych, głównie z powodu rozrostu pewnych partii mięśni. Przez bardzo długi czas panowało przekonanie, że wierzchowce „łykawe” częściej zapadają na kolki, badania nie wykazały jednak żadnej zależności. Wciągane przez konia powietrze nie dostaje się bowiem do żołądka, stąd kolki i gazowe wzdęcia jelit nie są, jak sądzono, skutkiem łykania.        Rzadziej, ale niestety zdarza się, że konie wykazują zachowania bardzo niebezpieczne, prowadzące wręcz do samookaleczeń. Ten typ stereotypii występuje częściej u ogierów, niż klaczy czy wałachów. Wierzchowce takie mogą m.in. gryź się po bokach kłody, powodując poważne rany na swoim ciele. Ten typ zachowań obserwowano np. u ogierów po karierze wyścigowej.

Badania wykazały, że w trakcie wykonywania czynności stereotypicznych następuje wzrost endorfiny. Przykładowo, wierzchowce dotknięte tym problemem, przy niskim poziomie endorfiny zaczynają „tkać”, gdy poziom wzrośnie – przestają.

Konie, podobnie jak pozostałe ssaki, mają w pewnym stopniu skłonność do wykonywania niektórych wyuczonych czynności w określonych warunkach, porach dnia, a także w sytuacjach stresowych lub z powodu przedłużającej się nudy. Co istotne, wierzchowce, u których zaobserwowano jakiś rodzaj stereotypii mogą mieć większą skłonność do wykształcania kolejnych niekorzystnych zachowań tego typu.

Czy można zapobiec stereotypii?

Przez właścicieli i hodowców stereotypie uważane są za wady użytkowe, będące bezpośrednim wynikiem zaburzeń w osobowości. Duża część behawiorystów jest natomiast zdania, że są one oznaką nieprawidłowości w środowisku zwierzęcia. Pewne jest, że wierzchowce takie mogą stanowić zagrożenie zarówno dla samych siebie, jak i dla swoich jeźdźców, ponieważ skupione na danej czynności miewają problemy ze skupieniem uwagi na komunikatach, jakie daje im człowiek.

Pojawienie się u konia stereotypii powinno być dosadnym sygnałem mówiącym o tym, że należy zastanowić się nad sposobem użytkowania zwierzęcia, jego rytmem życia, a także otoczeniem stajennym. Zawsze należy wówczas zbadać ogólny stan zdrowia rumaka, upewnić się czy nie mamy do czynienia z chorobą wrzodową, skórną, bądź stanami zapalnymi w obrębie oczu lub uszu. Leczenie tego typu zachowań, zwanych w mowie potocznej koniarzy nałogami. Nazywanych tak, przede wszystkim, dlatego, że zwierzę nie może oprzeć się powtarzaniu autodestrukcyjnej czynności.

Leczenie stereotypii bywa zazwyczaj poważnym wyzwaniem i procesem pełnym wzlotów i upadków. Dużo łatwiej jest zapobiegać ich pojawianiu się, choć niestety z wielu powodów, nie uzyskamy nigdy pewności, że stereotypia nie dotkanie naszego konia. Oczywiście pierwszym krokiem jest zapewnienie zwierzęciu bezpiecznego i jak najmniej stresującego środowiska. Przede wszystkim trzeba brać pod uwagę podstawowe potrzeby każdego wierzchowca, takie jak choćby konieczność utrzymywania relacji ze stadem. Stąd, również w boksie, rumak musi mieć możliwość oglądania kompanów. Wieź jaka wytwarza się pomiędzy końmi, które stacjonują w sąsiednich boksach jest często bagatelizowana przez właścicieli, a dla zwierząt natomiast  – bezcenna.

Bardzo ważnym czynnikiem zarówno w zapobieganiu, jak i łagodzeniu objawów stereotypii jest zbliżone do naturalnego żywienie koni. Okazuje się, że zapewnienie rumakom stałego dostępu do dobrej jakości siana, które zwierzę może powoli skubać. W wielu przypadkach osłabia zachowania stereotypiczne. Niektóre badania wskazały ponadto, że u koni utrzymywanych w stajniach ze ściółką słomianą rzadziej pojawiało się tknie. W przypadku zwierząt, wykazujących nasilone zachowania stereotypiczne, behawioryści często zalecają rezygnację z pasz treściwych na rzecz dużych ilości siana. W ten sposób koń, podobnie jak na pastwisku, większość swojego czasu spędza na pobieraniu pokarmu. W przypadku skarmiania paszami treściwymi dobrym sposobem (bo zbliżonym do naturalnego sposobu odżywiania) jest podawanie mniejszych ilości paszy, ale częściej np. 4 razy dziennie. W wielu stajniach praktykuje się usuwanie przedmiotów, które koń może np. chwytać zębami. Natomiast bardziej zdecydowane kroki, takie jak zastosowanie jarzm ograniczających wykonywanie szkodliwych czynności lub niezbyt wygodne opaski dla koni łykawych stanowią jedynie receptę na skutki, a nie na przyczynę.

 Ważnym punktem, w wychowaniu wierzchowców, o którym trzeba wspomnieć w kontekście stereotypii, jest nauka młodych koni akceptacji zmian: miejsc, sposobów pielęgnacji czy też pewnych rytuałów karmienia. Niestety, w dorosłym życiu wiele rumaków wcześniej czy później musi poradzić sobie z następującymi zmianami. W stereotypię najłatwiej popadają konie, które nie były nigdy oswajane z nowymi, nieznanymi sytuacjami i dla których każda większa zmiana może przerodzić się w rodzaj traumy.

 

Jak radzić sobie ze stereotypią?

Jak pomóc zwierzęciu, u którego zachowania stereotypiczne już się pojawiły? Warto spróbować zmiany środowiska, jednak musi to być zmiana na lepsze, czyli np. przeniesienie konia do stajni, w której będzie mógł on większość swojego wolnego czasu spędzać w stadzie, na rozległych padokach, a najlepiej zasobnych w świeżą trawę pastwiskach. W takich warunkach, rumak swoją uwagę skupi, przede wszystkim, na tworzeniu i zacieśnianiu relacji w stadzie oraz na poszukiwaniu pożywienia i aktywnym, swobodnym ruchu. W wielu przypadków tego typu zmiana daje bardzo dobre rezultaty. Ponadto warto pamiętać, że np. łykawość częściej pojawia się u koni trzymanych przez większość czasu w stajni, niż wśród rumaków utrzymywanych w chowie bezstajennym. Połowiczne rozwiązanie polegające na wypuszczaniu rumaka na niewielki teren, blisko stajni również może dać dobre rezultaty, ale jedynie w przypadku zwierząt, u których tego typu zachowania pojawiły się stosunkowo niedawno.

Dosyć pozytywne rezultaty możemy uzyskać, dając do zabawy na padoku duże piłki lub wieszając w boksie specjalne zabawki. Co prawda, takie rozwiązania nie zaspokoją pewnych naturalnych potrzeb, lecz zogniskują uwagę, odciągając od czynności szkodliwych. Tego typu elementy mogą pomóc, w chwilach kiedy wierzchowiec spędza nadprogramowe godziny w boksie. Działa to korzystnie przede wszystkim dlatego, że daje ujście stłumionej energii. Oczywiście warto od czasu do czasu zmienić zabawkę lub miejsce, w którym się dotychczas znajdowała.

Zachowania stereotypiczne stanowią poważny problem, rzutując jednakowo na jakość użytkową konia, jak i na jego zdrowie oraz kondycję. Zarówno hodowcy, jak i właściciele takich zwierząt  zazwyczaj zdają sobie sprawę jakie konsekwencje niesie w sobie tego typu skłonność. Kupując rumaka przejawiającego zachowania stereotypiczne zawsze więc trzeba pamiętać, że ewentualna sprzedaż takiego wierzchowca nie będzie prostą rzeczą.

Oczywiście nigdy nie wolno popadać w skrajności i w każdym odstępującym od normy zachowaniu dopatrywać się początków stereotypii. Zaniepokoić powinno nas dopiero coraz bardziej schematyczne i regularne powtarzanie tych czynności. Najlepszym sposobem, na zapobiegnięcie pojawiania się problemów ze stereotypią, jest zapewnienie wierzchowcom środowiska, które będzie w stanie zaspokoić ich podstawowe potrzeby, dać poczucie bezpieczeństwa i komfortu życia.