Zioła posiadają bogatą gamę substancji aktywnych.W celu prawidłowego skorzystania z ich mocy, musimy dokładnie zapoznać się z przydatnością leczniczą zawartych w niej składników. 

Konie z reguły bardzo dobrze reagują na wzbogacenie ich jadłospisu w zioła, dzieje się tak nie tylko z powodu walorów smakowych tych roślin, ale także leczniczego wpływu jaki wywierają na organizm. Całe rośliny lub    ich pewne części posiadają bowiem bogatą gamę substancji aktywnych. Za przykład mogą posłużyć garbniki, które poprzez zmniejszenie przepuszczalności błon śluzowych działają przeciwbiegunkowo, przeciwbakteryjne i przeciwzapalnie.  Innymi cennymi substancjami są saponiny, które naturalnie pobudzają trawienie, znajdziemy je miedzy innymi w tymianku oraz w kwiatach nagietka. Z kolei flawonoidy obecne, miedzy innymi w rumianku, czosnku albo kozieradku są naturalnymi przeciwutleniaczami. Dodatkowo wykazują działanie rozkurczowe na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego.

Rumianek  

W starożytnym Egipcie rumianek uchodził za kwiat boga słońca, ale z jego leczniczych właściwości korzystano z pewnością już dużo wcześniej. Rumianek należy dziś do najbardziej przebadanych, pod kątem leczniczym ziół, dodatkowo jest to niezwykle popularna roślina. Zawdzięcza on swoje wspaniałe właściwości, przede wszystkim olejkom eterycznym i flawonoidom. Ziele to wykazuje działanie antyseptyczne, tonizujące i łagodzące na stany zapalne, dodatkowo posiada delikatne właściwości uspokajające. Ususzony rumianek powinien być w każdej stajennej apteczce. Warto skorzystać z rumianku jeśli nasz koń narażony jest na stres, okazuje niepokój lub napięcie. Natomiast wywarem możemy przemywać miejsca zmienione zapalnie. Ziele to można także, z powodzeniem, stosować do przemywania podrażnionych oczu. Pojenie koni naparem z rumianku jest bardzo pomocne, jeśli cierpi on z powodu zapalenia błony śluzowej jamy ustnej lub przyzębia.  Do paszy wolno dziennie dorzucić pełną garść tej rośliny.

Dzika róża

Dzika róża wywodzi się z słonecznych regionów śródziemnomorskich, obecnie porasta wiele obszarów w całej Europie. Roślina ta preferuje przejrzyste lasy i ich skraje oraz słoneczne zbocza. W medycynie naturalnej stosuje się głównie jej owoce, ze względu na wysoką zawartość witaminy C oraz A i K. Z tego powodu doskonale wpływa ona na odporność, a tym samym wspiera organizm w walce z bakteriami oraz wirusami. Owoce dzikiej róży zawierają dodatkowo biotynę, dzięki której u koni polepsza się jakość rogu kopytowego oraz okrywy włosowej. Dziennie możemy podać od 20 do 35 g suszonych owoców, w przypadku kuracji wzmacniającej można podać do 40 g.

Kozłek lekarski – Waleriana

Na temat prozdrowotnych właściwości waleriany, w źródłach historycznych, wspominano już kilka wieków temu, w średniowieczu uchodziła za lek obniżający gorączkę. Natomiast współcześnie stosowana jest, z powodzeniem, jako naturalny środek uspokajający. W pewnych rejonach Meksyku, jeszcze do niedawna, podawano kozłka lekarskiego w stanach wycieńczenia oraz dla wzmocnienia odporności.  Działa on uspokajająco i rozluźniająco, równocześnie nie wywołując uzależnienia. Wykazuje on bardzo dobre działanie na płochliwe i nerwowe konie, podając nieduże ilości waleriany możemy pomóc naszemu koniowi podczas stresujących wydarzeń, takich jak zmiana stajni, podróż lub wyjazd na kilkudniowe zawody.

Waleriana nie wywołuje efektu usypiającego oraz nie wpływa na szybkość reakcji, a co za tym idzie na osiągnięcia sportowe koni. Ziele to bywa bardzo pomocna także w przypadku kolek i wzdęć. Jeśli zdecydujemy się na podawanie waleriany, wówczas musimy pamiętać, że roślinę tę odstawiamy bardzo powoli, poprzez stopniowe zmniejszanie dawek. Kozłek lekarski można podawać w ilości około 15 g dziennie, przez okres maksymalnie 3 tygodni.

Koper włoski

Zarówno świeże liście, korzenie, jak i owoce kopru włoskiego mają właściwości lecznicze. Roślina ta działa łagodząco na układ trawienny. Koper włoski warto podawać szczególnie w przypadku zmian w diecie, ze względu na jego delikatne działanie rozkurczające. Natomiast w połączeniu z anyżem jest on pomocny przy wzdęciach. Dodatkowo wpływa bardzo korzystnie na wszelkie schorzenia układu oddechowego, a dzięki właściwościom rozrzedzającym śluz przynosi ulgę w kaszlu. Koper można ponadto stosować do przemywania ropni i zranień. Roślinę tę możemy podawać zarówno w formie naparu, zraszając nim paszę, jak i dosypując susz bezpośrednio do karmy. Dodatkowo ziele to poprawia smak i zwiększa apetyt u wybrednych koni. Zaleca się stosowanie około 30 g dziennie dla konia o masie 500 kg.

Tymianek

Tymianek pochodzi ze wschodniego regionu Morza Śródziemnego, obecnie rośnie w wielu obszarach Europie południowej, w której znany i ceniony jest głównie jako bardzo aromatyczna przyprawa kuchenna. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że tymianek to również od lat ceniony składnik wielu środków leczniczych. Ziele to warto podawać koniom, które cierpią z powodu osłabionego układu trawiennego, mają skłonności do kolek. Tymianek bywa pomocny także przy problemach z drogami oddechowymi, szczególnie przy uporczywym kaszlu. Roślinie tej zwyczajowo przypisuje się działanie przeciwpasożytnicze, stąd można wspierać nim kuracje odrobaczające. W przypadku klaczy można podawać tymianek w stanach infekcji macicy oraz w problemach z wydaleniem łożyska. Zaleca się przecierać naparem z tymianku trudno gojące się rany, a także miejsca dotknięte grzybicą. Tymianek warto serwować zarówno świeży, jak i ususzony. Dziennie podajemy około 20 g, w przypadku konia o masie 500 kg.

Przytulia

Najbardziej znana jest ze swoich właściwości…czepnych. To za jej sprawą wracamy z łąki oblepieni małymi, wszędobylskimi kulkami. Przytulia, jako roślina lecznicza, była jednak ceniona już przez starożytnych Greków. Ziele to jest niezwykle plenne i porasta pola, zarośla i lasy w całej Europie. Przytulia bardzo korzystnie wpływa na układy krążenia i limfatyczny. Choć ogrodnicy raczej na jej obecność nie patrzą przychylnie, to jednak warto, aby ta roślina zagościła na pastwisku dla koni, które same będą po nią sięgały jeśli zajdzie potrzeba. Przytulia zawiera dużo krzemionki, wpływa więc bardzo dobrze na skórę, sierść i oczywiście kopyta. Z jej leczniczych właściwości warto skorzystać jeśli, podczas gorętszych czerwcowych dni, nasz koń miewa opuchlizny w okolicy nóg. Ze względu na duże rozpowszechnienie tej rośliny, z całą pewnością znajdziemy ją w okolicy swojej stajni. Zioło to warto ususzyć na zimę, aby z jej leczniczych właściwości móc korzystać również w środku zimy. Dziennie możesz podać około 3 pełne garści tej rośliny, natomiast już po ususzeniu dodajemy do paszy około 30 g. W ziołolecznictwie zwyczajowo zaleca się używać liści oraz cieńszych łodyg tej rośliny.

Ostropest

Roślina ta pochodzi z regionu śródziemnomorskiego, natomiast na terenie Polski, ze względu na warunki klimatyczne, jest jednoroczną lub dwuletnią rośliną uprawną. Ziele to jest znane już od czasów starożytnych, w średniowieczu nazwane było ostem Najświętszej Marii Panny, ze względu na wspaniałe właściwości lecznicze. Ostropest dobroczynnie wpływa na stan wątroby. Badania naukowe potwierdziły jego wysoką skuteczność w ochronie wątroby, podczas kuracji farmakologicznych. Warto stosować to ziele jeśli nasz koń, w ostatnim czasie, przyjmował silne lekarstwa, takie jak antybiotyki lub sterydy. Roślina ta ponadto posiada właściwości rewitalizujące i oczyszczające cały organizm. Koniom zaleca się podawać około 20 do 40 g ostropestu w postaci zmielonych (np. w młynku do kawy) nasionek.  Ziarenka tej rośliny są do kupienia zarówno w sklepach zielarskich, jak i w niektórych aptekach.

Ziołowe rytuały

Zioła przechowujemy w ciemnych, hermetycznie zamkniętych pojemnikach lub słojach. Najlepiej, aby były wykonane z grubego i ciemnego szkła. Rośliny lecznicze warto zbierać lub kupować nowe susze co roku. Przeterminowane, czyli takie, które przechowujemy już ponad 12 miesięcy, lepiej wyrzucić niż używać. Warto pamiętać, że prawidłowo wysuszone rośliny powinny zachować barwę zbliżoną do tych świeżych oraz raczej przyjemny aromat.